piątek, 18 września 2009

Lou Reed - Transfomer (1972)



Lou Reed może być wam znany jako założyciel The Velvet Underground, mąż Laurie Anderson, przyjaciel Johna Cale'a albo po prostu - niesamowity muzyk. "Transformer" to, moim skromnym zdaniem, jeden z najlepszych krążków w jego dorobku, raczej nieporównywalny z twórczością VU, bo po prostu - inny, pełen chwytliwych melodii, które podkreślone troszkę mamroczącym głosem Reeda - zyskują niepowtarzalny klimat. Ciężko mi nawet stwierdzić, na czym polega fenomen tego albumu, ale że fenomenalny jest - to już nie podlega dyskusji. A kawałki takie jak "Perfect Day", "Vicious" czy skoczne "Hangin' Round" na pewno pozostaną w pamięci na długo.

1. "Vicious"
2. "Andy's Chest"
3. "Perfect Day"
4. "Hangin' Round"
5. "Walk on the Wild Side"
6. "Make Up"
7. "Satellite of Love"
8. "Wagon Wheel"
9. "New York Telephone Conversation"
10. "I'm So Free"
11. "Goodnight Ladies"
12. "Hangin' Round" [Acoustic Demo]
13. "Perfect Day" [Acoustic Demo]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz