wtorek, 8 września 2009

El Guincho - Alegranza (2008)


To tak: na początek zarzucimy wędkę na wody eksperymentalnej, ale niesamowicie przyjemnej dla ucha elektroniki, którą tworzy Hiszpan, Pablo Diaz-Reixa, jak to mi powiedziała wikipedia. Mimo tego, że hiszpańskiego uczyłam się trochę, to niestety nie mogę powiedzieć, żebym wiele z tekstów piosenek zrozumiała, wobec czego przyznaję, że moja miłość do Alegranzy polega tylko i wyłącznie na odczuciach słuchowych - jak kiedyś przetłumaczę (albo znajdę jakieś tłumaczenie) to zepnę poślady i spróbuję je tu wrzucić.
Jak na razie - polecam gorąco, cała płytka niesamowicie radosna, sympatyczna i właśnie.. hiszpańska; jeśli komuś, tak jak mi teraz (wrzesień, niestety) zachciałoby się wrócić do lata i ciepłych klimatów - to tylko klikać na rapidszera i słuuuuuchać.

1. Palmitos Park - 2:28
2. Antillas Anone - 5:29
3. Fata Morgana - 3:34
4. Kalise - 5:08
5. Cuando Maravilla Fui - 3:34
6. Buenos Matrimonios Ahí Fuera - 6:46
7. Costa Paraíso - 5:44
8. Prez Lagarto - 3:47
9. Polca Mazurca - 3:37

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz