
Chwilę zajęło mi wyszukanie tej płyty, bo niestety Zaza to jeszcze artystka mało znana - mi wpadła w ucho podczas słuchania "francuskich kolonii" na trójce, jako że ma śliczny, głęboki głos i równie śliczne kompozycje. Zaza podąża bardzo ścieżką wyznaczoną przez francuską piosenkę, ale robi to w sposób niesamowicie przyjemny - nie jest to płyta zbyt odkrywcza, ale słucha się jej bardzo dobrze. Większość piosenek, które nam tu serwuje, nie pozostaje w pamięci na długo - są to bardzo sprawnie przygotowane kompozycje, tylko bez większego polotu. Ale, i z tego powodu ten krążek tutaj zamieszczam, jest parę perełek - jak chociażby mój ulubiony kawałek "Mademoiselle". Polecam, polecam, szkoda by było, gdyby taka naprawdę urocza muzyka została zapomniana zanim jeszcze ktokolwiek mógłby o niej pamiętać.
1. La Vie À Deux
2. Mademoiselle
3. Les Mots Toc
4. Mon Homme
5. Comptine Pour Une Désespérée
6. S.O.S
7. Rêve Américain
8. Mon Slow
9. Baston
10. C'est Comme Ça
11. Baiser D'un Soir
12. Post-Scriptum
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz